Ujarzmiacze słów

W Internecie pojawił się artykuł o organizacji Toastmasters. Zachęcamy osoby, które rozpoczynają przygodę z naszym klubem do zapoznania się z nim.

Źródło: www.viapoland.com


Ujarzmiacze słów

Rozwój osobisty i edukacja – tego uczą kluby TOASTMASTERS. Na spotkaniach co chwilę wybuchają salwy śmiechu, ale jego członkowie udział w tym przedsięwzięciu traktują bardzo poważnie. To nie jest kurs wygłaszania toastów weselnych. To poważna szkoła konstruktywnej komunikacji i przywództwa.

Toast? Bardziej przemowa…

Podczas wizyty na Ukrainie z niekłamaną zazdrością przyglądałam się gospodarzom. Potrafili pić do rana, dodatkowo każdy kieliszek okraszać ze swadą wygłaszanymi toastami. Podobnie bawić się słowem potrafią Anglicy. Kto nie wierzy, niech obejrzy „Cztery wesela i pogrzeb” i uważnie wsłucha się w wygłaszane tam mowy. Krótkie, perfekcyjnie ułożone, śmieszne i wzruszające. Dlatego gdy trafiłam w Internecie na wzmiankę o klubie Toastmasters pomyślałam sobie. – O, to coś dla mnie, też nauczę się tak pięknie przemawiać przy stole.
Nic bardziej mylnego. Bo Toastmasters to nie kurs krótki wygłaszania toastów podczas weselnego przyjęcia. To poważna szkoła konstruktywnej komunikacji i przywództwa.

Rytuał zamknięty regulaminem

W każdy drugi i czwarty wtorek miesiąca salka na drugim piętrze Ogniska Polskiego na South Kensignton wypełnia się do ostatniego miejsca. Spotykają się tam Toastmasterzy jedynego nie angielskojęzycznego klubu w Londynie – TOASTMASTERS INTERNATIONAL – POLISH YOUR POLISH. Z portretu na ścianie przemowom w języku Mickiewicza i Słowackiego przysłuchuje się królowa Elżbieta II.

Na klubowym spotkaniu Toastmasters nic nie dzieje się przypadkiem. Wszystko jest zaplanowane, co do minuty. Można to wyczytać na wręczanym przy wejściu minutowym planie. Za każdym razem mitting prowadzi inny członek klubu. Wymyśla temat spotkania i dyryguje całością, wywołując na środek poszczególnych mówców. Podczas mojej gościnnej wizyty w klubie funkcję tę z wielkim entuzjazmem pełniła Monika Jażwińska. Zaproponowany przez nią temat brzmiał „Toastmaster – geniusz czy szaleniec”.

Nad tym, by poszczególni mówcy skrupulatnie wyliczali się z minut, czuwa Kontroler Czasu. Jego atrybutami są zegarek i trzy kartki – zielona, żółta, czerwona. Wszystko jest OK, gdy Kontroler Czasu pokazuje zielony kartonik. Żółta karta brzmi jak ostrzeżenie – uwaga, została jeszcze minuta. Czerwona? O, to niedobrze. Przekroczenie czasu, czyli poważny błąd, wytknięty przez innych klubowiczów. – Bowiem w Toastmasters ludzie uczą się od siebie nawzajem – wyjaśnia jego szef. – Dlatego na każdym spotkaniu każdy pełni inne funkcje, a przemawiający dostają informacje zwrotne. – Klub uczy nie tylko mówienia, ale też słuchania. I samodyscypliny – dodaje Ania Jurek, z wykształcenia psycholog. – Jest to ciężka praca, ale też dużo zabawy.

Uwaga! Gorące pytania…

- Jak potrafiliście odpowiedzieć na tak głupie pytania, to potraficie na każde – tak przemowy uczestników gorących pytań skwitował ich mistrz po wtorkowym spotkaniu. Michał Misztal.
Mistrz Gorących Pytań to inna ważna funkcja w klubie Toastmasters. Wymyśla zaskakujące tematy a potem „wyrywa” do odpowiedzi. Nigdy nie wiadomo, kto trafi pod tablicę. Na zastanawianie się nad wypowiedzią ma zaledwie kilkadziesiąt sekund. A mówić musi! I to sensem, śmiesznie, składnie, na temat…
Pytania na ostatnim wtorkowym spotkaniu były naprawdę gorące. Trzeba było zareklamować dziwny odkurzacz z kierownicą jak przy rowerze czy opisać właścicielkę małego śmiesznego pieska, ustrojonego w koronkowe żaboty. Wypowiedziom przysłuchują się nie tylko inni Toastmasterzy i zaproszeni goście, ale również Kontroler Uważności i Gramatyk. Ich zadaniem jest wyłapywanie błędów, po czym informowanie o nich, w jak najbardziej życzliwy sposób, zainteresowanych.

Być kawałkiem historii

Członkowie klubu mają świadomość, że są częścią wielkiej międzynarodowej organizacji. Jej początki sięgają ubiegłego wieku. Mianowicie w roku 1924 jeden z działaczy amerykańskiego Związku Chrześcijańskiej Młodzieży Męskiej (YMCA) Ralph C. Smedley zauważył, że jego podopieczni nie potrafią się skutecznie komunikować. Wymyślił więc rodzaj klubu towarzyskiego, gdzie ludzie uczą się od siebie nawzajem, bez nauczycieli. Pomysł chwycił. Powoli powstawały następne kluby a ich zrzeszenie przekształciło się w potężny ruch. Dzisiaj Toastmasters International liczy ponad 11 500 klubów, działających w 92 krajach a zrzeszających 225 tysięcy członków.
A wszystko zaczęło się gdzieś w piwnicy ośrodka YMCA w Santa Ana w Kalifornii.

W Polsce też…

Kluby Toastmasters International istnieją również w Polsce. Najstarszy, warszawski, liczy już 16 lat. Oprócz Warszawy miłośnicy pięknych słów spotykają się też w innych większych miastach.

Katowice – Silesia Toastmasters
Warszawa – klub Toastmasters Polska S.A. Najstarszy klub w Polsce istniejący od 1 lipca 1994,
Szczecin – Toastmasters Szczecin V.I.P. – drugi w Polsce klub anglojęzyczny założony w 2003,
Warszawa – Top Careers Toastmasters Pierwszy polskojęzyczny klub. Istnieje od września 2005, zarejestrowany 1 maja 2006 roku,
Bydgoszcz – Eagles Toastmasters (drugi polskojęzyczny klub),
Kraków – Cracow Effective Speakers Club. Założony w marcu 2005,
Łódź – Boat City Speakers Toastmasters. Klub polskojęzyczny powstały w lutym 2007,
Poznań – klub polskojęzyczny Toastmasters Poznań,
Warszawa -Speaking Elephants Toastmasters Club – anglojęzyczny, istnieje od 4 marca 2008,
Wrocław – WrocLove Toastmasters PL. Isnieje od 19.04.2008. Zarejestrowany 04.08.2008,
Szczecin – Sedina Toastmasters Club – polskojęzyczny. Zarejestrowany 15.02.2008.

Do każdego klubu należy od kilkunastu do 40 osób przy czym znaczny odsetek stanowią obcokrajowcy. Spotkania klubów odbywają się w języku angielskim, chyba że zaznaczono inaczej. Kluby Toastmasters w Polsce organizują regularne, coroczne imprezy: treningi, konkursy mówców, Corpus Christi Retreat (wyjazd na długi weekend Bożego Ciała), Annual Picnic (coroczny piknik w Warszawie) oraz Christmas Party.

Inne podobne organizacje

W Polsce działały Kluby Ludzi Sukcesu im. Małego Tadzia, wzorowane na formule Toastmasters. Spotkania odbywały się w języku polskim. Pierwszy z klubów powstał w Łodzi w 1992, założył go Tadeusz Niwiński.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>